Taki będzie portal jakie rady wybieranie. Niestety tym razem będzie to "nachalna" agitacja wyborcza -ale niestety bez kiełbasy.
Niektórzy zarzucali organizatorom dyktatorskie zapędy i "niedemokratyczne" metody ale gdybyśmy ich słuchali narzekania by trwały a sprawa nie ruszyłaby z miejsca. A tak jesteśmy trochę jakby na skróty ale we właściwym miejscu. Będzie Rada i to pochodząca z wyborów. Nie narzucana "demokratycznie" jak grecki Premier , ale każdy malkontent może w dalszym ciągu głosować na swoje kandydatury. Ja wpisałem i zagłosowałem na dwie osoby które nie sa na liście wyborczej i jeśli więcej z Was podzieli moja opinię to mam nadzieję że moi kandydaci podejmą się udziału w Radzie.
Te moje dwie kandydatury "write in" to:
http://netsociety.nowyekran.pl/
Wkleiłem linki do ich blogów bowiem to co piszą , jak piszą mówi lepiej niż ja mógłbym to zrobić.
Polonia
Jerzy Wawro
Izabela Brodacka-Falzman
Andarian
Rebeliantka
carcajou
Nie znaczy to że nie ma innych bardzo dobrych kandydatów do Rady. Ja swój zestaw oparłem nie wylacznie na moich antypatiach czy sympatiach (bowiem z niektórymi moimi kandydatami w niektórych poglądach się nie zgadzam) ale na założeniu że powinien być to "TEAM".
Zrobię sobie przy okazji też trochę samo reklamy. Team- zespół musi byc jak orkiestra aby wszystko grało. Musza być w nim różne "instrumenty" .Nie mówię tego jako muzyk , bo mam "drewniane uszy" ale jako trener i jako,myślę, doświadczony szef dość dużego swego czasu zespołu ludzi. Ludzi których sam dobierałem. tworzyłem swego czasu coś od zera, od podstaw - nową placówkę. Chciałem z niej zrobić wzorcowe miejsce w Polsce. Szukałem ludzi nietuzinkowych,takich którzy chcieli coś zrobić. A że z reguły w tamtych czasach tacy ludzie "przeszkadzali" łatwiej było uzyskać zgodę na ich przejście. Gdy stworzyło się im właściwe warunki pracy ich poprzedni szefowie żalowałi że pozbyli się "skarbów". No i byliśmy w czołówce w Polsce.
Tak więc , chwaląc się, uważam że wybrałem całkiem niezły zespół , wzajemnie się uzupełniający, potrafiący się (co najważniejsze) zrozumieć i ze soba nie kłócić się a wspólpracować .Zespól w którym zamiast pokazywać jeden swoja wyższość nad drugim , może się pięknie uzupełniać. Jest tu też , jak myślę, pelne spectrum poglądów. Sa osoby z różnych "szufladek" ale żadna nie jest zamknięta. To sa osoby o szerokim spojrzeniu.
To jest mój punkt widzenia .Jeśli chcecie go podzielić- super. Jeśli Wasze myślenie nie będzie z moim zgodne ale choć będzie zmierzać w tym kierunku też dobrze. Jeśli uznacie że "prawda" leży gdzie indziej-trudno.
To co usiłuję tu , w tej notce , przekazać to potrzeba zmiany mentalności w Polsce. Jeśli czujemy w nas takie posłannictwo to pokażmy że zanim zalecimy to innym , potrafimy zmienić siebie i sami się zorganizować. Pokażmy że może na razię nie będzie u nas jak w niebie ale przynajmniej że wyrwaliśmy się polskiego piekła.Pokażmy że potrafimy byc ponad podziałami,ominąć koleżeński nepotyzm,ze dla wspólnej przyszłości można władzę dać ludziom kompetentnym a nie z "partyjnych"(koleżeńskich" układów.
PS. W "Lucky Seven" niestety ilość miejsc jest ograniczona i wyboru dokonuje się z bólem serca.
Zapraszam do dyskusji.


Miliarderzy zawłaszczają Kosmos tak jak europejscy osadnicy kiedyś zawłaszczyli Amerykę. Jakim prawem robią z Kosmosu i innych planet cmentarzysko dla snobów ?
Amerykanie oceniają polonie Chicago'wską na milion ludzi. To drugie co do wielkości polskie miasto na świecie. Miejscowe media nie mogły tego faktu nie odnotować, czego nie da się powiedzieć o reszcie USA. Tam o nas było cicho.
Pamietacie swoje pierwsze w życiu zetknięcie z cytryną? Jest zupełnie jak pierwsze zetknięcie z dorosłym życiem. WSTRZĄSAJĄCE. Jednak mimo wszystko próbujemy dalej...